Katalog znalezionych haseł
Czytasz wypowiedzi wyszukane dla słów: koszty podatkowe





Temat: Rodzinne niesnaski.
Własnie niedawno byłam u notariusza. dziedzicza dzieci i zona!!! a
jesli chodzi o darowizne to majatek prezchodzi na rodzine, do ktorej
nie nalezy synowa, ziec a dopiero wspołmałzonkowie mogo sobie
przekazywac dalej darowizne. mowa tu o darowiznie nieoodatkowanej i
moze własnie dlatego tak postapili prdzice L aby nie ponosic kosztow
podatkowych.

moj maz dotała w spadku mieszkanie po dziedkach i wcale nie miałam
much w nosie z tego powodu. To jego rodzina ich majatek, a w
przyszłosci naszych dzieci, wiec dlaczego mam z tego powodu byc
niezadowolona tylko sie cieszyc!!!
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Koszty podatkowe przesyÂłek pocztowych
http://e-podatki.dashofer.pl/?sect=art&id=8575&wa=N-P0822&sid=9852949...
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: kolejny terror chrześcijan

Użytkownik Spider A J <neol@friko2.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:7q5k3q$r2@news.onet.pl...


Jezeli coraz wiekrza liczba tych przywilejow zostaje nam odebrana dlaczego
nie wiaze sie to z obnizeniem kosztow podatkowych i ubezpieczeniowych. co


z

Bo utrzymujemy gornikow i rolnikow. Szczegolnie tych ostatnich mamy za duzo.
No i nie zapominaj, ze pozbylismy sie przemyslu - ostatnie rzady za lapowki
porozdawaly za darmo zagranicznym inwestorom nasze najlepsze zaklady, a
najgorsze zostawily sobie zeby miec co dotowac. Krotko mowiac, jest
kompletny bajzel charakterystyczny dla okresu przejsciowego. Socjalizm
przestal dotowac, kapitalizm jeszcze nie wydal owocow. Ale ja przynajmniej
cenie sobie wolnosc i mozliwosc rozwoju, ktorych za komuny nie mialem.


tego, ze prawie polowa mojej pensji idzie na podatki drugie tyle place na
"ubezpieczenia spoleczne", jesli idac do lekarza i chcac byc nalezycie
"obsluzony" musze isc do niego prywatnie, nie wspomne juz o "dzialaniach"
policji itp. instytucjach panstwowych.


Ten bajzel niestety jeszcze potrwa, ale im mniej jest w rekach panstwa a
wiecej w prywatnych, tym mniejszy bedzie bajzel.


Jesli zas chodzi o te 100lat kapitalizmu, nie rozsmieszajmy sie, niemcy po
wojnie byly doszczetnie zniszczone gospodarczo, a jak wiemy 2 wojna
swiatowa
nie zakonczyla sie 100lat temu. Owszem odbudowano je przy olbrzymim
udziale
kapitalu Amerkanskiego, ale to nie zmienia faktu ze dzisiejszy kapitalizm,
nie ma nic wspolnego z tym z przed wieku.


Sam sobie w tym momencie odpowiadasz na pytanie. Niemiecki kapitalizm nie
jest niemiecki, tylko amerykanski. Wiekszosc ich duzych firm nalezy do
Amerykanow. Amerykanie wprowadzili wyprobowane u siebie metody i wpompowali
mnostwo gotowki. Niemcy to najbardziej amerykanski kraj w Europie, wlasnie
doskonaly przyklad na skutecznosc ponad 100-letniego kapitalizmu.

A kapitalizmy rzeczywiscie stare i doskonale dzialajace sa w Anglii i
Francji.

Piotr

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak tworzyc rezerwy na przeterminowane naleznosci
A co jesli ktos nie jest na pelnej ksiegowosci a na KPR?

Marek

Przemysław Kędzia napisał:

Krzysztof S. napisał(a) w wiadomości: <01beca10$9e4a27a0$5a11a0d4@adax...
| Proszę o pomoc w sprawie wymienionej w temacie:
| jak tworzyć rezerwy na przeterminowane naleznosci: jak sie je zawiazuje,
| jak rozwiazuje.
| Proszę też o podpowiedź na podstawie jakich aktów prawnych wykonuje się
| powyższe operacje?

| -- Zakładam, że prowadzisz pełne księgi!
| Rezerwy tworzy się na podstawie ustawy o rachunkowości. Nie ma jasnych
kryteriów objęcia należności rezerwą. Obowiązuje jednak generalna zasada
ostrożnej wyceny tzn jeżeli istnieje ryzyko nieściągalności, (np: kontrahent
ogłosił upadłość, kwestionuje należność a nawet nie płaci z niewiadomych
przyczyn np dłużej niż przez 6 miesięcy), należy utworzyć rezerwę.
Tworzenie rezerwy polega na zapisaniu na wyodrębnionym koncie księgowym (po
stronie MA) kwoty należności wątpliwej w korespondencji z pozostałymi
kosztami operacyjnymi (po WN). Rezerw i należności nimi objętych nie
wykazuje się w bilansie. Utworzenie rezerwy powoduje więc obniżenie wyniku
finansowego. Żeby koszty rezerw uznać za koszty uzyskania przychodów w
rozumieniu PDOP rezerwa musi spełniać określone warunki (art 16 ustawy o
PDOP), a więc co innego koszt księgowy a co innego koszt podatkowy.
Rozwiązanie rezerwy w przypadku zapłaty - Pozost. przych operacyjne (Ma),
rezerwy (Wn)
Rozwiązanie rezerwy w przypadku uznania należności ostatecznie za
nieściągalną - Należności (Ma), Rezerwy (Wn)

Pozdrowienia
Przemo Kędzia


Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kontrakty na kursy walut-podatki
Witam.
Moj Urzad Skarbowy poprosil mnie abym dostarczyl im umowe nabywania
i zbywania kontraktow terminowych na kursy walut - nie wiedza za bardzo
jak mnie opodatkowac , maja pierwszy taki przypadek i musza podejsc do tego
indywidualnie.
Napisalem do nich krotkie pismo :
----------------------------------------------------------------------------
-
..." Jak należy opodatkować nabywanie i zbywanie kontraktów
                 terminowych na kursy walut ?    (PIT-13)

           Od początku tego roku do ustaw o podatkach dochodowych
wprowadzono pojęcie pochodnych instrumentów finansowych. Co do zasady dochód
z odpłatnego zbycia praw majątkowych jest nadwyżką sumy przychodów nad
kosztami ich uzyskania w roku podatkowym. Zatem podatkowe rozliczenie
kontraktu terminowego na kursy walut polega za każdym razem na bilansowaniu
pozycji kupna i sprzedaży, a uzyskany z tego tytułu dochód opodatkowany jest
na ogólnych zasadach. Wcześniej jednak należy ustalić przychody i koszty z
tytułu realizacji kontraktu terminowego. Przychodem są kwoty należne,
uzyskane z odpłatnego zbycia. Natomiast za koszt podatkowy nie można uznać
wydatki na nabycie kontraktu w momencie ich poniesienia lecz dopiero w
momencie jego sprzedaży.

Jak mam interpretować sytuacje w której w danym miesiącu nabyłem np.dwa
kontrakty i realizuje je w tym samym miesiącu tzn. zamykam otwarte pozycje
(sprzedaje). Na jednej transakcji mam dochód a na drugiej strate. Czy mogę w
miesięcznym Pit-13 zbilansować te transakcje ?

Czy mogę w zeznaniu rocznym wykazać transakcje na których poniosłem stratę,
tzn. zbilansować je z transakcjami z których osiągnąłem dochód ?

Do listu załączam kopię umowy nabywania i zbywania kontraktów terminowych na
kursy walut za pośrednictwem .............................."
----------------------------------------------------------------------------

Niedlugo gdy dostane odpowiedz dam znac na grupe.
Narazie chca kazda transakcje traktowac osobno tzn. zarobisz na jednej to
zaplacisz, stratna transakcja ich nie interesuje. Wynikalo by z tego ze nie
mozna kumulowac strat z zyskami :((      poczekamy na odpowiedz z ich strony
oby pozytywna.
    Darecky.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kontrakty na kursy walut-podatki
Taka wiadomosc bardziej optymistyczna: GPW i WGT Zabiegaja o zwolnienie
z podatklu rowniez kontraktow na waluty
GZalewski
futures.pl

Darecky napisał(a):

Witam.
Moj Urzad Skarbowy poprosil mnie abym dostarczyl im umowe nabywania
i zbywania kontraktow terminowych na kursy walut - nie wiedza za bardzo
jak mnie opodatkowac , maja pierwszy taki przypadek i musza podejsc do tego
indywidualnie.
Napisalem do nich krotkie pismo :
----------------------------------------------------------------------------
-
..." Jak należy opodatkować nabywanie i zbywanie kontraktów
                 terminowych na kursy walut ?    (PIT-13)

           Od początku tego roku do ustaw o podatkach dochodowych
wprowadzono pojęcie pochodnych instrumentów finansowych. Co do zasady dochód
z odpłatnego zbycia praw majątkowych jest nadwyżką sumy przychodów nad
kosztami ich uzyskania w roku podatkowym. Zatem podatkowe rozliczenie
kontraktu terminowego na kursy walut polega za każdym razem na bilansowaniu
pozycji kupna i sprzedaży, a uzyskany z tego tytułu dochód opodatkowany jest
na ogólnych zasadach. Wcześniej jednak należy ustalić przychody i koszty z
tytułu realizacji kontraktu terminowego. Przychodem są kwoty należne,
uzyskane z odpłatnego zbycia. Natomiast za koszt podatkowy nie można uznać
wydatki na nabycie kontraktu w momencie ich poniesienia lecz dopiero w
momencie jego sprzedaży.

Jak mam interpretować sytuacje w której w danym miesiącu nabyłem np.dwa
kontrakty i realizuje je w tym samym miesiącu tzn. zamykam otwarte pozycje
(sprzedaje). Na jednej transakcji mam dochód a na drugiej strate. Czy mogę w
miesięcznym Pit-13 zbilansować te transakcje ?

Czy mogę w zeznaniu rocznym wykazać transakcje na których poniosłem stratę,
tzn. zbilansować je z transakcjami z których osiągnąłem dochód ?

Do listu załączam kopię umowy nabywania i zbywania kontraktów terminowych na
kursy walut za pośrednictwem .............................."
----------------------------------------------------------------------------

Niedlugo gdy dostane odpowiedz dam znac na grupe.
Narazie chca kazda transakcje traktowac osobno tzn. zarobisz na jednej to
zaplacisz, stratna transakcja ich nie interesuje. Wynikalo by z tego ze nie
mozna kumulowac strat z zyskami :((      poczekamy na odpowiedz z ich strony
oby pozytywna.
    Darecky.


Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: kupno Adobe CS a koszty w firmie


Prawy jesli mnie pamiec nie myli od 2 lat sie zmienilo.
Mozesz chyba do konca roku wrzucic w koszty cos jednorazowo o sporo
wiekszej wartosci.
Jest chyba limit coś koło 100 tysięcy w ciągu całego roku na tego typu
rzeczy. Ale dokładnie nie pamiętam.  Pakiet CS da się wrzucić od razu
w koszty bez amortyzacji.
Pozdrawiam
Filip


A mógłbym prosić o wskazówkę gdzie szukać tego przepisu?

Szukam w googlach ale wszedzie jest napisane, że:
"Zgodnie z przepisami podatkowymi amortyzacji podlegają wymienione w ustawie
wartości niematerialne i prawne o przewidywanym okresie używania dłuższym
niż rok, wykorzystywane przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną
przez niego działalnością gospodarczą albo oddane przez niego do używania na
podstawie umowy licencyjnej (sublicencji), umowy najmu, dzierżawy lub umowy
leasingu. Wśród wartości niematerialnych i prawnych podlegających - zgodnie
z przepisami podatkowymi - amortyzacji znajdują się m.in. autorskie lub
pokrewne prawa majątkowe oraz licencje. Zgodnie zaś z przepisami ustawy o
prawie autorskim i prawach pokrewnych programy komputerowe klasyfikuje się
jako utwory.

Korzystanie z programu komputerowego odbywa się najczęściej właśnie na
podstawie udzielonej licencji. Nabycie licencji dotyczącej prawa do
korzystania z programu komputerowego, która to licencja spełnia określone w
ustawie kryteria, tj.:

- wartość licencji przekracza 3500 zł,

- licencja przewidziana jest do używania w okresie dłuższym niż rok,

- jest wykorzystywana przez podatnika na potrzeby związane z prowadzoną
przez niego działalnością gospodarczą,powoduje, że podatnik powinien ją
wprowadzić do ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych i
prawnych, a wydatki na jej nabycie będą stanowić koszty podatkowe w drodze
odpisów amortyzacyjnych.

źródło:
http://www.rp.pl/artykul/56098,221110_Wydatek_na_uaktualnienie_progra...

Jakieś 3 m-ce temu kupiłem pakiet za ca 11 000 i księgowa powiedziała, że
trzeba amortyzować (zgodnie z tym co powyżej). Czeka mnie niedługo zakup
pakietów na 2 nowe stanowiska i jezeli można, to wolałbym nie amortyzować,
no i chciałbym wysłać księgowej "dziękczynną laurkę" za znajomość
przepisów...

pozdrawiam
Przemek

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jeszcze o autach "gotowych do rejestracji"

Użytkownik "masti"

i koszt rejestracji


koszt rejestracji do pikus przy kosztach podatkowych

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jeszcze o autach "gotowych do rejestracji"
Dnia Mon, 2 Oct 2006 00:42:13 +0200, Prezes Damian < napisał(a):


koszt rejestracji do pikus przy kosztach podatkowych


Dochodowy to i tak chyba muszą płacić - kupił tanio, sprzedaje drożej, od
różnycy płaci podatek.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: BABY w aucie


Tomek Frydryk wrote:

W poprzednim przypadku (kask) takze. Z faktu, ze niektorzy faceci strzelaja
na ulicy jakos nikt nie wyciaga wniosku o koniecznosci nakazania wszystkim
chodzenia w kamizelkach kuloodpornych. A czy sprawca bedzie sadzony za
zabojstwo, czy tylko za nieuzasadnione uzycie broni, ma dla niego spore
znaczenie.
Tak wiec dalej twierdze, ze nakaz jazdy w pasach jest ograniczeniem praw
jednostki. Tak samo zreszta jak nakaz jazdy w kasku. I taki sam bylby zakaz
palenia papierosow we wlasnym domu czy zakaz uzywania narkotykow.

Tomek F.


Ma Pan racje pod warunkiem, ze w danym kraju nie istnieje publiczna
sluzba zdrowia i opieka spoleczna. Z badan statystycznych wynika jasno
i niezbicie, ze jazda bez pasow w samochodzie oraz bez helmu na
motocyklu powoduje znacznie powazniejsze uszkodzenia ciala ofiar
wypadku. Uzywanie narktoykow rowniez powoduje zanik podstawowych funkcji
mozgu i miesni umozliwiajacych jakakolwiek prace. W zwiazku z powyzszym
spoleczenstwa musialyby ponosic koszty podatkowe leczenia i utrzymywania
przy zyciu tych idiotow. W przypadku zniesienia opieki spolecznej i
darmowej zdrowotnej ewentualny amator mocnych wrazen i odurzajacych
uzywek musialby sobie wykupic wlasnorecznie ubezpieczenie zdrowotne i
zaplacic za dom opieki dla kalek umyslowych z zatrutym mozgiem
albo zdychac na ulicy badz korzystac z opieki charytatywnej. W tym
wypadku nie mam nic przeciwko zdjeciu "ograniczen wolnosci jednostki".
Dopoki jednak spoleczenstwo placi to ma prawo wymagac. Kto placi
ten wymaga i nie widze w tym nic co ogranicza "pseudo wolnosc".
Prawdziwa wolnosc nie polega na robieniu co mi sie zywnie podoba za
czyjes pieniadze. Jak sie Pan wybierze na bezludna wyspe, to gwarantuje,
ze moze Pan tam jezdzic bez pasow, bez helmu i codziennie strzelic
sobie heroinke dla poprawy humoru i pies z kulawa noga sie do
tego nie przyczepi.

Uklony

  vcard.vcf
< 1K Pobierz

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak formalności przy imporcie z USA?


"Kris" <kropa1@poczta.onet.plwrote in message



Witam

chcialbym sie dowiedziec jakie formalnosci nalezy spelnic przy
sprowadzeniu auta z USA.


Wracając do Polski z zakupionym samochodem osobowym, importer będzie musiał
dokonać zgłoszenia celnego przywożonego pojazdu samochodowego na wspólnotowy
obszar celny. Jednocze nie należy okazać takie dokumenty, jak: dowód
kupna- -sprzedaży, dowód rejestracyjny (dopuszczenie pojazdu do ruchu),
jeżeli pojazd był zarejestrowany lub w przypadku wyrejestrowania pojazdu  
dokument o wyrejestrowaniu i ubezpieczenie pojazdu, a w przypadku samochodu
nowego    wiadectwo homologacji. Podstawowymi opłatami i podatkami, które
trzeba będzie zapłacić, są: cło, podatek od towarów i usług oraz akcyza.
Podstawą obliczenia cła będzie warto ć celna pojazdu. Z kolei warto ć celna
powiększona o kwotę cła posłuży do obliczenia kwoty podatku akcyzowego, a
warto ć celna powiększona o kwotę cła i kwotę podatku akcyzowego   do
naliczenia VAT. Warto wiedzieć, że stawki celne obowiązujące przy imporcie
towarów do UE z krajów trzecich dla poszczególnych kodów CN nomenklatury
towarowo-statystycznej Taryfy Celnej Wspólnot Europejskich zostały okre lone
przepisami unijnymi. Zintegrowana Taryfa Celna Wspólnot Europejskich
okre lana jest jako TARIC. Z reguły samochody osobowe importowane do Unii
Europejskiej z krajów trzecich, np. USA obciążone są stawką celną w
wysoko ci 10 proc. W przypadku którego dotyczy pytanie, gdy cło będzie
pobierane w Polsce, koszt podatkowy sprowadzonego samochodu (cło + akcyza +
VAT) wynosi: 4428 USD (cło   2000 USD x 10 proc. = 2200 x akcyza   65 proc.
= 3630 x VAT-22 proc. = 4428 USD).

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak formalności przy imporcie z USA?


"Kris" <kropa1@poczta.onet.plwrote in message
| Witam

| chcialbym sie dowiedziec jakie formalnosci nalezy spelnic przy
| sprowadzeniu auta z USA.

Wracając do Polski z zakupionym samochodem osobowym, importer będzie
musiał dokonać zgłoszenia celnego przywożonego pojazdu samochodowego na
wspólnotowy obszar celny. Jednocze nie należy okazać takie dokumenty, jak:
dowód kupna- -sprzedaży, dowód rejestracyjny (dopuszczenie pojazdu do
ruchu), jeżeli pojazd był zarejestrowany lub w przypadku wyrejestrowania
pojazdu   dokument o wyrejestrowaniu i ubezpieczenie pojazdu, a w
przypadku samochodu nowego    wiadectwo homologacji. Podstawowymi opłatami
i podatkami, które trzeba będzie zapłacić, są: cło, podatek od towarów i
usług oraz akcyza. Podstawą obliczenia cła będzie warto ć celna pojazdu. Z
kolei warto ć celna powiększona o kwotę cła posłuży do obliczenia kwoty
podatku akcyzowego, a warto ć celna powiększona o kwotę cła i kwotę
podatku akcyzowego   do naliczenia VAT. Warto wiedzieć, że stawki celne
obowiązujące przy imporcie towarów do UE z krajów trzecich dla
poszczególnych kodów CN nomenklatury towarowo-statystycznej Taryfy Celnej
Wspólnot Europejskich zostały okre lone przepisami unijnymi. Zintegrowana
Taryfa Celna Wspólnot Europejskich okre lana jest jako TARIC. Z reguły
samochody osobowe importowane do Unii Europejskiej z krajów trzecich, np.
USA obciążone są stawką celną w wysoko ci 10 proc. W przypadku którego
dotyczy pytanie, gdy cło będzie pobierane w Polsce, koszt podatkowy
sprowadzonego samochodu (cło + akcyza + VAT) wynosi: 4428 USD (cło   2000
USD x 10 proc. = 2200 x akcyza   65 proc. = 3630 x VAT-22 proc. = 4428
USD).


Tak ale czy orientujesz sie tak krok po kroku gdzie sie zglasza co sie
zglasza i kto zglasza zaczynajac od :

1. mam na oku samochod
2. dogaduje cene i moj znajomy z US kupuje go w moim imieniu

domyslam sie ze w tym przypadku jest jakas umowa kupna-sprzedazy i
oczywiscie powinienem dostac wszytkie dokumenty do auta

3. co dalej
znajomy pakuje na kontener i wysyla a dopiero potem ja w Polsce juz
zalatwiam wszytkie formalnosci czy zanim pojdzie auto na kontener to sie
wszytko zalatwia
4. no i po kolei jesli mozesz i wiesz co dalej

moze byc na priv
dzieki



Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Samochody służbowe a przychody pracowników a koszty uzyskania przychodów firmy
Witam,

Od pewnego czasu "konikiem" kontroli urzędów skarbowych jest temat
samochodów firmowych.
Czy ma ktoś materiały (np wewnętrzne regulaminy) które kreując warunki
zgodne z przepisami prawa opisywałyby sposób przydziału samochodu służbowego
pracownikowi tak aby nie stanowiło to przychodu pracownika i stanowiło w
pełnym zakresie koszty uzyskania przychodu firmy.

Celem firmy jest aby pracownicy mogli miec powierzone samochody i mogli
korzystać z samochodów służbowych na trasie praca-dom-praca w taki sposób
żeby nie zaistniały warunki pozwalające stwierdzic że takie uzytkowanie było
przychodem pracownika ( należy wtedy ten przychód wyliczyć, ozusować,
opodatkowac itd)
Jednocześnie w takiej sytuacji ta "część" eksploatacji pojazdów nie
stanowiłaby kosztu uzyskania przychodu firmy, a chcemy aby stanowiła w
pełnym zakresie, głównie dlatego że pojazdy sa leasingowane i stworzenie
mechanizmu pozwalającego wyliczyć podział kosztów na te które stanowią KUP i
nie stanowią jest co najmniej problematyczny.
Czytałem orzecznictwo na ten temat i żeby było ciekawiej, to przychód
pracownika wynikający z uzywania samochodów w interpretacji UKS i izb
skarbowych nie może być liczony wg kosztów "kilometrówki" ale należy go
określać w cenach rynkowych, np tak jakby dysponował autem wynajętym z
wypożyczalni, czyli przychód pracownika i koszty podatkowe i zusowskie z
tego tytułu byłyby bardzo wysokie.
Analizowałem także mechanizm umowy użyczenia (np codziennie od 16 do 7
rano), ale tu nam wchodzi znowu temat podziału czasu i kosztów eksloatacji
na kwalifikowane do KUP i niekwalifikowane.
Najprościej byłoby w ogóle zaknąć temat poierzania samochodów ale ucierpi na
tym bardzo sprawność operacyjna firmy oraz stan samych samochodów które nie
będą miały wyznaczonegi i odpowiedzialnego "opiekuna" . Odpowiedzialność
jednej osoby za cały park nie whcodzi w grę- poprostu nie sprawdza się w
naszej rzeczywistości.
Jezeli ktoś ma jakieś doświadczenia i materiały - będę wdzięczny.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Samochody służbowe a przychody pracowników a koszty uzyskania przychodów firmy


Witam,

Od pewnego czasu "konikiem" kontroli urzędów skarbowych jest temat
samochodów firmowych.
Czy ma ktoś materiały (np wewnętrzne regulaminy) które kreując warunki
zgodne z przepisami prawa opisywałyby sposób przydziału samochodu służbowego
pracownikowi tak aby nie stanowiło to przychodu pracownika i stanowiło w
pełnym zakresie koszty uzyskania przychodu firmy.


Tak. W regulaminie jest napisane, że samochód służy wyłącznie do celów
służbowych. Pracodawca przymyka oko na prywatne przejazdy pracowników


Celem firmy jest aby pracownicy mogli miec powierzone samochody i mogli
korzystać z samochodów służbowych na trasie praca-dom-praca w taki sposób
żeby nie zaistniały warunki pozwalające stwierdzic że takie uzytkowanie było
przychodem pracownika ( należy wtedy ten przychód wyliczyć, ozusować,
opodatkowac itd)
Jednocześnie w takiej sytuacji ta "część" eksploatacji pojazdów nie
stanowiłaby kosztu uzyskania przychodu firmy, a chcemy aby stanowiła w
pełnym zakresie, głównie dlatego że pojazdy sa leasingowane i stworzenie
mechanizmu pozwalającego wyliczyć podział kosztów na te które stanowią KUP i
nie stanowią jest co najmniej problematyczny.
Czytałem orzecznictwo na ten temat i żeby było ciekawiej, to przychód
pracownika wynikający z uzywania samochodów w interpretacji UKS i izb
skarbowych nie może być liczony wg kosztów "kilometrówki" ale należy go
określać w cenach rynkowych, np tak jakby dysponował autem wynajętym z
wypożyczalni, czyli przychód pracownika i koszty podatkowe i zusowskie z
tego tytułu byłyby bardzo wysokie.


Nic dziwnego, szukają grubej kasy gdzie mogą.


Analizowałem także mechanizm umowy użyczenia (np codziennie od 16 do 7
rano), ale tu nam wchodzi znowu temat podziału czasu i kosztów eksloatacji
na kwalifikowane do KUP i niekwalifikowane.
Najprościej byłoby w ogóle zaknąć temat poierzania samochodów ale ucierpi na
tym bardzo sprawność operacyjna firmy oraz stan samych samochodów które nie
będą miały wyznaczonegi i odpowiedzialnego "opiekuna" . Odpowiedzialność
jednej osoby za cały park nie whcodzi w grę- poprostu nie sprawdza się w
naszej rzeczywistości.
Jezeli ktoś ma jakieś doświadczenia i materiały - będę wdzięczny.


Może zapytaj na pl.soc.prawo.podatki

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Spółka z o.o. czy jawna
Dnia Tue, 22 Jul 2008 19:20:49 +0200, Wwieslaw napisał(a):


Liwiusz wrote:

|    Jak przetransferować pieniądze ze spółki z o.o. do kieszeni prywatnej
| wspólnika/członka zarządu i jakie podatki się płaci po drodze? A teraz
| porównaj to ze spółką jawną.
Zgromadzenie wspolnikow powoluje wspolnika na czlonka zarzadu (prezesa)
i w uchwale ustala jego wynagrodzenie. Zero ZUSu, progresja podatkowa,
ale od przyszlego roku mniej dolegliwa.


Racja :)
Dobrze przy tym zadbać jeszcze o to, żeby te zobowiązaniowe stosunki ze
spółką były dobrze udokumentowane, bo wynagrodzenie wspólnika za
świadczenia na rzecz spółki kapitałowej jest kosztem podatkowym jeśli
faktycznie zostały wykonane, a ten wydatek spółki jest "w celu osiągnięcia
przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów" (art. 15
ust. 1. uopdop). Poza tym bywa badana racjonalność takiego wydatku, bo jak
to mamy w paragr. 13 ust. 2 rozp. MF z 10.10.1997. "wydatków nie uznaje się
za k.u.p. w przypadkach, kiedy racjonalnie oczekiwane korzyści podatnika
zawierającego daną transakcę są w sposób oczywisty mniejsze niż poniesione
w związku z tą transakcją wydatki.
No chyba, że spółce nie zależy na kosztach podatkowych... ;)

Ze spółki z o.o. można jeszcze wyciągnąć środki finanowe w formie odsetek
od pożyczki, pożyczając jej jakąś kwotę zamiast np. powiększać kapitał.

Albo np. dzierżawiąc spółce nieruchomość, która nadal jest własnością
wspólnika - uzyskiwać czynsz z najmu lub dzierżawy.

Jeszcze jeden aspekt - rachunkowy.
W spółce z o.o. obligatoryjnie stosuje się pełną rachunkowość, co wpływa na
zwiększenie kosztów działalności i znacznie zmienia sposób ustalenia
dochodu do opodatkowania w firmach handlowych i produkcyjnych. W usługach
faktycznie nieco mniej to "miesza".
W spółce jawnej księgi handlowe dopiero od 800 tys. euro obrotu, a jak
niebawem zmienią się przepisy - od 1.200 tys euro.
To może być argument dla niektórych podmiotów.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: NFZ
Szanowny(a) gaston napisal(a) 8 Jan 2004 22:15:03 +0100:


....
Tak czy inaczej reforma zdrowia poniosła w moim przekonaniu klęskę
jeżeli za cel jej prowadzenia przyjmiemy obniżenie kosztów podatkowych
funkcjonowania systemu ze względu na decyzję o podniesienie składki
zdrowotnej,


Jedno male sprostowanie: w tym kraju, po 1989 roku,
nie bylo zadnej reformy sluzby zdrowia. Nie ma co sie oszukiwac,
ze zmiana szyldow, wielkie hasla - maja byc reforma.
Sluzba zdrowia byla, jest (i niestety bedzie) nadal
pod nieudolnym zarzadem nieodpowiedzialnych politykow.
(Ostatnio Prezydent RP wyrazil nadzieje, ze ustawa
o leczeniu ludzi bedzie lepsza od tej o NFZ. Ciekawy jestem
czy krytykowana ustawe wczesniej wetowal
czy tez ... podpisal bez zadnego sprzeciwu)


Jedynym sposobem zdjęcia pola konfliktu z ministra zdrowia byłoby
całkowite urynkowienie świadczeń medycznych prowadzących
do rezygnacji z pobieranie przymusowej składki zdrowotnej przy jednoczesnym
opłacaniu wszystkich świadczeń przez pacjentów w placówkach zdrowia.


...
Z tym sie calkowicie zgadzam. Dokladnie o to chodzi.
Mowiac ogolnie: finasowanie mojego lekarza moze sie
odbywac przez:
1. bezposrednio przeze mnie
2. posrednio, przez firme ubezpieczeniowa, ktora sobie
   sam wybiore
W zadnym wypadku przez jakiegos nieudolnego ministra
od chorob, ktory moje pieniadze ma przekazywac jakiemus
innemu urzednikowi, a ten dalej....

No i oczywiscie lekarza, firme (czyli szpital) sam
powinienem wybierac z szeregu konkurujacych ze
soba firm (szpitali).

I tak na marginesie.
Gdyby szpitale byly normalnymi, dochodowymi przedsiebiorstwami,
dzialajacymi w warunkach wolnej konkurencji. Pytanie:
czy ktorys z tych biznesow (szpitali) bylby zarzadzany
przez kardiologa/dentyste/pulmunologa...?
Czy moze przez przedsiebirczego biznesmena, potrafiacego
zdobyc pieniadze na wyplaty dla lekarzy, personelu itp?

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Sposob na obnizenie kosztow dzialalnosci
Witam po raz pierwszy :)

Mysle nad tym jak obnizyc koszty dzialalnosci, w sensie kosztow podatkowych
ktore musze poniesc. Mowa o uslugach budowlanych bez materialu, czyli vat w
tym wypadku to 22%. Zakladam, ze firma jest na podatku liniowym.

Chcac wystawic klientowi fakture na 100 zl brutto, w rzeczywistosci trafia
do mojej kieszeni:

100 - 22% vat = 81,97 zł - netto
netto - 19% cit =  66,40 zł - tyle ląduje w mojej kieszeni
cit = 15,57 zl

"Wymyśliłem" więc coś takiego. Firma A jest płatnikiem VAT i wystawia
faktury, a prace zleca firmie B ktora jest na ryczalcie. Nieformalnie
wszystko i tak idzie do wspolnej kieszeni. Ryczalt za uslugi budowlane to
5,5%. Wyglada to wiec tak:

Firma A:
wystawia klientowi FV na 100 zl brutto
100 - 22% vat = 81,97 zł - netto
koszt wykonania uslugi przez firme B to 80 zl netto
81,97 - 80 - 19% cit = 1,60 zł
cit = 0,37 zł

Firma B:
wystawia firmie A rachunek na 80 zł
80 zł - ryczałt = 75,60 zł
podatek = 4,4 zł

W pierwszym wypadku do US trafia 15,57 zl a w kieszeni zostaje 66,40 zł.
W drugim wypadku do US trafia 4,77 zł a w kieszeni zostaje 77,20 zł.
Zyskujemy wiec prawie 11 zł.

Zdaje sobie sprawe z tego, ze nie odkrylem Ameryki, ale zastanawia mnie
gdzie tu jest haczyk?

Ile mozna zarobic na ryczalcie zeby nie wpasc w vat?

Czy US sie nie przyczepi, ze unikam podatku zlecajac caly czas
podwykonawstwo zewnetrznej firmie, ktora w dodatku nalezy do kogos z mojej
najblizszej rodziny?

J/w ale w przypadku kiedy uslugi "zlecone" stanowilyby tylko czesc
przychodow firmy?

O czym zapomnialem tworzac ten moj sekretny plan zawladniecia swiatem? :)

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Samochod w leasing i nasuwajace sie pytania.
Dnia Sun, 11 Nov 2007 10:47:36 +0100, ewka napisał(a):


1-os. DG, KPIR, VAT. Mam w planie wziecie auta z homologacja ciezarowa w
leasing. Z tego co mi sie do tej pory udalo ustalic to pelne odliczenie
Vat-u i pozniejsze odliczanie go z paliwa, natomiast nurtuje mnie jeszcze
jak to wyglada przy wplacie poczatkowej, czy mozna ja wrzucic w koszty?


W tym miejscu pytanie: rozliczasz się metodą kasową, czy memoriałową?
Przy memoriale jednorazowo to US się krzywi - patrz: art. 22 ust. 5c, 6
u.o.p.d.o.f.


Mam jeszcze pytanie odnosnie zakupu motoru na firme, planuje na wiosne i
jesli ktos wie, gdize szukac info na ten temat to bardzo prosze o wskazowki,
jako laik jeszcze w tym temacie ciezko mi znalezc cos konkretnego. Przede
wszystkim zastanawiam sie czy i ile Vatu mozna odliczyc od takiego zakupu i
jak wyglada sprawa paliwa pozniej, zwykle wrzucanie w koszty jak osobowka?


Nie wiem jeszcze jak będzie wiosną, bo to daleko jeszcze :)
Na dzień dzisiejszy motocykle traktowane są jak pojazdy samochodowe. Stąd
do odliczenia 60% VATu, nie więcej niż 6 tys., z paliwa odliczać się nie
da. Ale jest nadzieja, tyle już tych wyroków różnych ;)

No chyba, że będzie przeznaczony do wynajmu, wtedy możesz sobie VAT
odliczać w całości i z paliwa również, przy czym musiałabyś mieć określony
taki rodzaj PKD we wpisie do EDG, no i faktycznie go wynajmować.


Aha jeszcze takie drobne pytanko, chcialam kupic porzadny ekspres do kawy i
myslalam o wrzuceniu go w koszty, ale z tego co mi sie udalo wyszperac to
chyba nie mam prawa skoro nie zatrudniam nikogo.


Wyglądałoby to na zakup reprezentacyjny przy braku pracowników, stąd trudno
go z czystym sumieniem wpisać w koszty podatkowe.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Samochod w leasing i nasuwajace sie pytania.


Dnia Sun, 11 Nov 2007 10:47:36 +0100, ewka napisał(a):

| 1-os. DG, KPIR, VAT. Mam w planie wziecie auta z homologacja ciezarowa w
| leasing. Z tego co mi sie do tej pory udalo ustalic to pelne odliczenie
| Vat-u i pozniejsze odliczanie go z paliwa, natomiast nurtuje mnie jeszcze
| jak to wyglada przy wplacie poczatkowej, czy mozna ja wrzucic w koszty?

W tym miejscu pytanie: rozliczasz się metodą kasową, czy memoriałową?
Przy memoriale jednorazowo to US się krzywi - patrz: art. 22 ust. 5c, 6
u.o.p.d.o.f.


Hmm, wyglada na to ze memorialowa, wpisuje do KPiR wszsytko zgodnie z
wydaniem dokumentow czyli faktur, a nie zgodnie z dniem zaplaty. Czyli ten
sposob obnizenia dochodu nie wchodzi w gre :( Trzeba zatem zrobic inne
zakupy :), a samochod na spokojnie juz po nowym roku.


| Mam jeszcze pytanie odnosnie zakupu motoru na firme, planuje na wiosne i
| jesli ktos wie, gdize szukac info na ten temat to bardzo prosze o
| wskazowki,
| jako laik jeszcze w tym temacie ciezko mi znalezc cos konkretnego. Przede
| wszystkim zastanawiam sie czy i ile Vatu mozna odliczyc od takiego zakupu
| i
| jak wyglada sprawa paliwa pozniej, zwykle wrzucanie w koszty jak
| osobowka?

Nie wiem jeszcze jak będzie wiosną, bo to daleko jeszcze :)
Na dzień dzisiejszy motocykle traktowane są jak pojazdy samochodowe. Stąd
do odliczenia 60% VATu, nie więcej niż 6 tys., z paliwa odliczać się nie
da. Ale jest nadzieja, tyle już tych wyroków różnych ;)


Dzieki, to tu tez juz mam jasnosc.


No chyba, że będzie przeznaczony do wynajmu, wtedy możesz sobie VAT
odliczać w całości i z paliwa również, przy czym musiałabyś mieć określony
taki rodzaj PKD we wpisie do EDG, no i faktycznie go wynajmować.


Nie, nie, az tak mi nie zalezy na tym podatku, zeby kombinowac, to co sie
nalezy niech bedzie odliczone, a reszta trudno i tak bede do przodu
zwazywszy, ze bedzie firmowym motorem :)


| Aha jeszcze takie drobne pytanko, chcialam kupic porzadny ekspres do kawy
| i
| myslalam o wrzuceniu go w koszty, ale z tego co mi sie udalo wyszperac to
| chyba nie mam prawa skoro nie zatrudniam nikogo.

Wyglądałoby to na zakup reprezentacyjny przy braku pracowników, stąd
trudno
go z czystym sumieniem wpisać w koszty podatkowe.


No to tak jak sie spodziewalam. Nie chce przeginac wiec nie bede na sile
wrzucac nic w koszty.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: opłata rejestracyjna samochodu w leasingu
Dnia Mon, 27 Aug 2007 20:37:35 GMT, Ania napisał(a):

Hej :)


witam ,dg i kh ,leasing operacyjny samochodu osobowego(35 miesięcy)
,uiszczono opłatę za wydanie tablic rejestracyjnych,która to nie jest
zawarta w umowie z finansującym,a jest przez niego refakturowana,czy stanowi
KUP proporcjonalnie w 1/35 i vat odliczony jest w całości ,czy winno być
inaczej?


Mnie też ostatnio męczą koszty pośrednie i bezpośrednie... ;)

Ale w tym przypadku, to nie miałabym wątpliwości, co do tego, że jest to
koszt podatkowy w momencie poniesienia i bilansowo także zostawiłabym tak
samo.
Chociaż analogicznie, to opłata wstępna, która przecież warunkuje wydanie
przedmiotu leasingu też winna być kosztem od razu, ale najnowsze
interpretacje i informacja z Krajowej Informacji Podatkowej (albo jakoś
tak) traktuje to dokładnie w ten sposób, że należy ją rozłożyć w czasie
:/
Co wcale mi się nie podoba, bo przecież w razie przerwania umowy leasingu,
ta opłata zwracana nie jest nawet w części, ale to już OT, choć nie mogłam
się powstrzymać ;)

To teraz VAT.
Ja odliczyłabym w całości. Opłata za rejestrację nie jest przecież częścią
wartości pojazdu, co zresztą potwierdza Komisja Europejska, która uważa za
sprzeczne z przepisami wliczanie opłat za rejestrację do podstawy
opodatkowania VAT przy sprzedaży samochodów, co zarzuca i Polsce, i
Portugalii.

Miejmy nadzieję, że doczekamy się, że VAT "osobowy" będzie w końcu
rozliczany w całości w podatku naliczonym.

Próżne nadzieje?
Mam nadzieję, że nie ;)

Decyzja należy do Ciebie :)

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: proporcja - jak korygowac


Witam
czy ktos mial doczynienia z korygowaniem vatu rozliczonego wg wskaznika.
Wskaznik okazal sie na koniec roku o 10% wyzszy niz przewisywany, tak wiec
zapewne trzeba bedzie skorygowac vat.

Jak to najlepiej zrobic, czy trzeba korygowac kazdy meisiac z osobna, czy
zsumowac zakupy dzielone i od nich tylko podliczyc ponownie, powiem
szczerze, ze nie bardzo wiem jak sie za to zabrac.


podlicz vat od zakupów "mieszanych" z całego roku
oblicz wg nowego wskaźnika
różnica między dokonanymi odliczeniami a odliczeniami wg nowego wskaźnika
będzie wartością korekty
u Ciebie będzie na plus


Czy nalezy skladac jakies pisemko z informacja ze wskaznik byl wyzszy,


nie, to wyniknie z deklaracji


na razie zlozylam wniosek o ustalenie proporcji na 2009 informujac o
wysokosci osiagnietej sprzedazy w roku poprzednim.


niepotrzebnie, taki wniosek składa sie tylko w momencie rozpoczynania
działalności "mieszanej"
w kolejnych latach odliczasz vat na podstawie wskaźnika z roku
poprzedniego - czyli np. w deklaracjach za 2009 wg wskaźnika za 2008


I druga kwestia jak juz uda sie (jakims cudem) skorygowac vat, co
podatkiem dochodowym?


dokonujesz korekty przychodów/kosztów podatkowych w miesiącu składania
deklaracji vat, czyli w lutym - jeśli rozliczasz się miesięcznie bądź w
kwietniu - jeśli kwartalnie.

nie zapomnij, że jeśli dokonywałaś zakupów "mieszanych", które wykazałaś w
deklaracjach jako zakupy ST, to korekty dokonujesz:
- jednorazowo dla ST których wartość początkowa nie przekracza 15 tys zł,
- przez 5 lat, jeśli wartość początkowa ST przekracza 15 tys,
- przez okres 10 lat w przypadku nieruchomości

pozdr,
m.w.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: pdof 2007


On Thu, 23 Nov 2006, Atomek wrote:
witam

czy zauwazyliscie?
1. Z definicji malego podatnika /art.5a 20)/ wynika ze nie moze byc nim
spolka cywilna.


  Może inaczej: spółka cywilna w ogóle nie jest podatnikiem PDoOF :)
  I nie była...


Oznacza to ze do limitu 800tys eur nalezy brac przypadajaca
na podatnika sprzedaz ze wszystkich jego dzialalnosci. Prowadzic to moze do
absurdu.


  Absurdu jak absurdu - jak dotąd taki przypadek, że z ustawy o podatku
dochodowym wynikało iż *po* dokonaniu "rozliczenia KPiR" w S.C. oraz
podziale kosztów i przychodów na wspólników, należy dokonywać korekt
(po stronie kosztów lub przychodów) u niektórych wspólników, miał
miejsce chyba tylko przy "operacjach z samym sobą" - kilka lat temu
było parę artykułów w prasie.
  Idzie o przypadki kiedy wspólnik np. daje do wykorzystywania w S.C.
coś stanowiącego majątek odrębny (nie ujęty w spółce): albo daje
odpłatnie, wtedy własny "udział w czynszu" musi skasować jako
przychód i koszt podatkowy (przekładanie swoich pieniędzy z jednej
własnej kieszeni do innej nie jest opodatkowane na szczęście),
albo nieodpłatnie - ale wtedy przychód mają tylko wspólnicy, nie
on. Jeszcze jakiś numer był w drugą stronę, tylko nie umiem sobie
przypomnieć :)
  Prawda, prosto to nie wygląda, i wyskakującym w takim pomysłem
(że "dają do S.C. swój samochód do używania") można było tylko
powiedzieć że prościej dać sobie spokój, chyba że ktoś koniecznie
chce zostać uznawanym przez US jedynym w okolicy szpecem od
korygowania wyliczeń między rozliczeniem KPiR a wpisem do PIT
(nie ma rozporządzenia! - i mimo prawidłowego wykonania może
dojść do sporów miedzy podatnikiem a US w jakiej formie owe
korekty miały byc zrobione).
  No to teraz będzie więcej okazji do takich korekt ;)


Z art.44 ust.6 zniknela delegacja do ustalenia wzoru deklaracji.
Wynika z tego ze nie skladamy juz pit-5, pit-5a, pit-5L


  Hm... a ciekawe!

  Mi tak się nasunęło: ustawodawca chyba pierwszy raz zauważył istnienie
inflacji dla kosztów (w art.22.6f)! Dotychczasowe przyjmowanie za
oczywistość że inflacja jest opodatkowywana ... szkoda gadać.
  I tak dotyczy tylko obrotu "osobistego", ale niech będzie że przy
DG rolę tę częściowo pełni wcześniejsze zaliczenie w koszt przez
amortyzację.

pzdr, Gotfryd

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kodeks Ziobry na ostro
Dowcipne i inteligentne.Tyle tylko że w ten sposób można obśmiać wszystko.Trzeba
sobie ustawić suwak pośrodku między konstrukcją a dekompozycją.Zmiany w kodeksie
są konieczne.A co do kosztów podatkowych to taka "retoryka z nocnika"
pozdrawiam. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wstyd?????
bms01pl napisał:

> czy kwestie reprezentacyjne bądź konieczność dojechania gdzieś na spotkanie
> handlowe to twoim zdaniem nie jest praca?

Tu masz rację. A czy jak niekratowiec jedzie do pracy, to czymś to różni od
zakratowanego? Przecież bez samochodu straciłby pracę.

czy winą przedsiębiorcy jest to, że
> fiskus niewiadomo czemu postanowił, iż samochód w wersji osobowej
przeznaczony
> do celów służbowych nie może kosztować więcej niż 20 tysięcy euro (a czemu
nie
> 15, 17, 45 albo 8?), bo nadwyżka to już nie koszt podatkowy? inną sprawą jest
> to, jak bardzo reprezentacyjne jest auto z kratą, ale to nie kwestia tej
> dyskusji. jeżeli prawo na coś pozwala, to znaczy, że można z tego legalnie
> korzystać i czerpać związane z tym pożytki.

A czy prawo pozwala wykorzystywać zakratowany samochód do wyjazdu na narty?

a poza tym każdy samochód służbowy
> powinien zgodnie z przepisami być objęty wewnątrzzakładowym regulaminem
> dotyczącym jego użytkowania, tak żeby np. zakup benzyny związany z sobotnimi
> zakupami lub wakacyjny wyjazd użytkownika owego pojazdu nie mogły być
> zakwalifikowane jako "służbowe".

A kto i jaki ustali regulamin w jednoosobowej firmie?

najpierw panowie poczytajcie, potem
> dyskutujcie i zarzucajcie naginanie prawa ludziom, którzy na każdym kroku
> dostają od naszego kochanego państwa w dupę i próbują tylko te dolegliwości
> zmniejszać.

Inni też dostają w dupę, ale nie mogą sobie odliczać Vatu od wszystkiego.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kiedy zgłosić odbiur budynku?
Kiedy zgłosić odbiur budynku?
Proszę o pomoc,po jakim okresie od rozpoczęcia budowy mogę zgłosić odbiór budynku,tak aby nie ponosić kosztów podatkowych i czy mieszkając w domu bez odbioru grożą jakieś sankcje? Z góry dziękuję. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Problemy dev. vs licznik vs np. marvipol ursus
> UK mamy teraz tego dowód: w czwartek szef Banku Anglii zapewniał,
> że bank centralny nie będzie zachęcał do "moral hazard" i z
> żadnych klopotów nie będzie

dlatego coraz więcej banków walczy o status "too big to fall" bo
niezależnie od tego jak bank centralny będzie konserwatywny to nie
może doprowadzić do upadku czy paniki, utraty zaufania do systemu
bankowego itp. Tym bardziej, że sami są za to odpowiedzialni swoją
liberalną polityką i łagodnym nadzorem. BC mają przecież narzędzia,
rekomendacje, audytu itp. Dlatego sytuacja na rynkach finansowych to
głównie wina banków centralnych, szczególnie tych zbyt liberalnych
jak FED czy Bank Angli - nie wydaje mi się aby coś takiego wydarzyło
się z w Niemczech kiedyś czy Szwajcarii teraz. Ale nie jestem
expertem do polityki monetarnej wiem, że to złożona materia. Nie
mniej jednak BC nie mają wyjścia - muszą i będą pomagać,
szczególnie, że pokazali, że są słabi, podatni na naciski i
politykę, co dla gospodarki nie wróży dobrze.

O tym, że sprzedaż jest z reguły silniejsza w okresach hossy pisałem
ja, podczas gdy ryzyko w czasach bessy: bo windykacja (write-offs
recovery), restrukturyzacja, utrzymanie rynku, zacieśnianie polityki
zależy tylko od ryzyka. Podczas gdy w czasie hossy sprzedaż po
prostu otwiera szeroko bramy i bierze praktycznie każdego a szefem
ryzyka robi się człowieka o bardzo optymistycznym spojrzeniu na
świat :)

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=67293237&a=67407132
members.whattheythink.com/dilbert/dilbert050223.cfm - to jest mój
ulubiony dilbert, pięknie opisujący to co chcę powiedzieć

> bankructwo to często najlepsze rozwiązanie.
> Czasami banki też zgadzają się na tzw. "short sale",
> czyli sprzedaż po niższej cenie niż zadłużenie i darownie

u nas jest podobnie. Mafia komornicza potrafi sprzedać majątek za 20-
30% OLV czy FMV - ceny rynkowej, więc pozwala się człowiekowi
sprzedać samemu a resztę umarza, szczególnie jeżeli część rezerw
można potraktować jako koszt podatkowy "tax deductible provisions" i
z wielu innych powodów np. koszty stałe/zmienne banku. Lepiej
pogodzić się ze stratą i odzyskać cześć niż czekać na cud o odzyskać
wszystko. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: i macie tu ciekawostkę zwolennicy spadków
> ,,Należności zagrożone w I kw. tego roku przekroczyły 23,8 mld zł
> w samym tylko sektorze bankowym. Ich udział spadł w stosunku
> do końca 2006 roku do 5,0 proc.z 5,4 proc.,,

Przy dynamicznie rosnących portfelach kredytowych nie liczy się tzw.
"coincidental delinquencies rates" tylko "lagged rates" ze względu na fakt, że
nowo powstające zaległości należy odnosić do okresów kiedy te kredyty były
udzielane lub były "current" czy MOBów (months on books) czyli jak długo kredyt
jest na księgach banku i czy miał szansę na zaległości np. chociaż 3-5 miesięcy.
Wyobraź sobie, że zwiększasz zaangażowanie w swoim portfelu kredytowym o 10% co
miesiąc (rozdajesz pieniądze) i 5% tego co rozdałeś w danym miesiącu staje się
"problematyczne" ale dopiero po kilku miesiącach - na koniec roku podasz
wartość zaległych kredytów jako % całości portfela, który jeszcze nie miał
okazji stać się zaległy.

> członkowie KZS proszeni o dopasowanie uzasadnienia - wierzę w was - NA PEWNO je
> znajdziecie

Nie wiem czy wyraziłem się jasno, ale coś podobnego analizowali w USA mówiąc, że
subprime ma się świetnie Wszystko szło pięknie bo w ogromie nowych kredytów
stare zaległości wydawały się znikome. Z chwilą gdy nowych kredytów było coraz
mniej te stare złe miały okazję się ujawnić. Tak samo będzie u nas ze wzrostem
stóp % i jak gospodarka przyhamuje w ślad za całym światem (tzn. już hamuje).

Innymi słowy mówisz, że złe kredyty spadły teraz do 5% z 5,4% w 2006 tylko
powiedz jak to się ma do wartości nominalnych portfeli hipotecznych? dodatkowo
poczytaj który bank i ile spisał pod koniec 2006 roku ze swojego bilansu z
umorzeniem traktując rezerwy jako koszt podatkowy lub rozwiązując rezerwy MSR
celem podrasowania bilansu i rachunku wyników. Będziesz miał dodatkową odpowiedź
dlaczego wyniki banków są aż takie rewelacyjne na GPW. Poczytaj sobie jeszcze o
sekurytyzacji i funduszach tego typu...

ps. tyle w kwestii odpowiedzi na Twoje pytanie - wpadnij kiedyś na konferencje
Związku Banków Polskich i BIKu i zapytaj o liczbę rekordów w bazie, ile wpisów
przybywa i ile ubywa każdego miesiąca... Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Edbud "Relaks" I i II
> Możesz napisać trochę dokładniej? Mam obawy, że informacje, jakie otrzymałam w
> Edbudzie, nie są do końca prawdziwe :(

Nie licz na prawdomówność Edbudu. Jak czekaliśmy na podpisanie aktów
notarialnych na Dembego 6, to też przekonywali nas w podobny sposób - wszyscy
dookoła byli winni opóźnienia (nawet sąsiedzi), tylko nie Edbud. Niedawno
dowiedzieliśmy się czemu tak było. Edbud faktycznie ściemniał z działkami - w
momencie kiedy zaczeliśmy podpisywać akty mijał "przypadkiem" okres, po którym
mogli sprzedać teren bez ponoszenia dodatkowych kosztów podatkowych.
Funkcjonariusze Edbudu od początku wiedzieli, że się spóźnią i ile się spóźnią,
ale nam kłamali wymyślając różne inne dziwne powody. Z resztą to nie jedyne
kłamstwa Edbudu i pewnie nie najpoważniejsze, ale to już temat na inny wątek.

Co do opóźnień z podpisaniem aktów notarialnych na Szajnowicza 1, to wiemy że
Edbud poprzez "PR-agentów" próbuje podpuszczać mieszkańców Szajnowicza (i
Dembego 6 również) ogłaszając, że powodem opóźnienia jest brak udzielenia przez
wspólnotę Dembego 6 służebności (darmowej!) na drogę pożarową leżącą pomiędzy
wspomnianymi budynkami. Jest to ewidentna bzdura, bo dokumenty i podpisy
strażaków mówią co innego. Tak więc Edbud musi mieć jakieś inne powody
opóźnienia, a przy okazji chce zawłaszczyć kawałek gruntu na rzecz kolejnej
budowy - tu zapewne budynków na Relaksie.

Jedyną metodą na demaskowanie poczynań Edbudu jest dokładna analiza (najlepiej z
fachowcem) wszystkich dokumentów - wnioski mogą być bardziej niż ciekawe, a
odmowa okazania dokumentu już powinna dawać do myślenia.

I na koniec jeszcze jedno ostrzeżenie i zarazem prośba o zachowanie czujności.
Jak wiadomo Edbud ma swoich pracowników i kooperantów wśród mieszkańców
wybudowanych przez siebie bloków. Część z nich to bardzo porządni ludzie nie
mieszający swego życia prywatnego i służbowego. Niestety są i inni, czasem nawet
z pozoru niezwiązani z Edbudem, gotowi szkodzić swojej wspólnocie, skłócać
sąsiadów, byle tylko zaspokajać interesy Edbudu. Cóż, taki "PR-agent" zapewne
niedługo przeprowadzi się na kolejną budowę swojego mocodawcy kontynuować
szczytne dzieło i pewnie dalej będzie przekonywać, jaki to Edbud jest wspaniały,
bo on ma już kolejne mieszkanie od Edbudu... tylko po co się przeprowadza skoro
było tak fajnie? Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: sprzedaż domu w budowie
sprzedaż domu w budowie
Jakie koszty podatkowe będą przy sprzedaży domu który buduje, w stanie
surowym zamkniętym- dzialka nabyta w 2006r. Czy ma znaczenie że jest on nie
ukończony? Marek Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: CIT-8 dla wspólnot mieszkaniowych
Prosimy o interpretację Ministra Finansów na temat "Przychody i koszty
podatkowe we wspólnocie mieszkaniowej". Czy istnieje coś takiego i gdzie to
mogę znaleźć??? Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: będzie podatek od funduszu remontowego
Witaj grandy!
grandy napisał
"Zgromadzony kapitał jest poza zasięgiem
fiskusa - podatek płacimy tylko od dochodów uzyskanych w danym roku podatkowym."

tutaj chciałam uzupełnić, że w myśl obowiązujących przepisów, poza zasięgiem
fiskusa będzie dochod wykazany w zeznaniu cit i zwolniony od`podatku na koniec
2006 r. z art. 17 ust. 1 i wykazany w tym cit jako nie wydatkowany na koniec
2006 r. z całego okresu obowiązywania zwolnień.
Dochód przeznaczony na cele określone w uchylonym pkt.4m dotyczącym wspólnot,
jeżeli ( art.17 ust. 1b )- bez względu na termin - wydamy go na cele określone
w przepisie - ten dochód będzie zwolniony, czyli będą też nieopodatkowane
środki funduszu remontowego niewydatkowane przez wspólnotę do 31.12.2006 r.

Chyba, że nasi eksperci to też uchylą, bo w tym jest metoda na dodatkowe
środki dla fiskusa.
I tutaj popieram serafina w jego rozumieniu przychodów podatkowych wspólnoty -
tylko pożytki powinny być tymi przychodami podatkowymi,
tylko koszty utrzymania nieruchomości wspólnej do wysokości pożytków, kosztami
podatkowymi,
dochód "zero"
jeżeli zaś wszystkie koszty utrzymania nieruchomości wspólnej są mniejsze niż
owe pożytki to oczywiście nadwyżka pożytków będzie dochodem do opodatkowania.

A te cele na które przeznaczając dochod mogła go wspólnota zwolnić od podatku ,
to nie tylko utrzymanie zasobów mieszkaniowych ,ale także wydatkowanie na rzecz
członków wspólnoty.
i tutaj jest psina pogrzebana- ten dochód -nadwyżka pożytków na rzecz członków
wspólnot ona jest celem fiskusa.

ale jak wspomniał grandy interpretacje US są inne i plączą się w nich te
wszystkie zaliczki wpłacane przez właścicieli i wszystkie koszty wspólnoty w
tym dotyczace mediów.
Jeszcze nie wystąpiłam do mojego US o interpretacje co to są te przychody
podatkowe wspólnoty a co jej koszty podatkowe. jest jeszcze trochę czasu.
A jeszcze jak eksperci się zaprodukują na łamach to może się coś urodzi,
mądrego.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: będzie podatek od funduszu remontowego
Pozwolę sobie przedstawić moje zdanie.
stwierdzenie "będzie podatek od funduszu remontowego" jest niewłaściwe, ale
wszyscy wiemy o co chodzi i nie łapmy się za słowa.
Ustawa o podatku dochodowym mówi o przychodach podatkowych , kosztach
podatkowych i dochodzie ,który jest podstawą opodatkowania i nie interesuje
fiskusa jak sobie to nazywamy w ewidencjach.
Najważniejsze - wspólnota jest podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych
i obowiązuje ją ustawa o p.d.o.o.p.
A ważne jest co i jak powinniśmy wykazywać jako przychody podatkowe wspólnoty
i odpowiadające tym przychodom koszty podatkowe.
Jeżeli dochód wspólnot nie będzie już zwolniony w 2007 r. z art.17. u.o.p.d.o.p
więc trzeba się zdecydować co robić.
Można, tak jak powiedziałam to w moim poprzednim poście, przyjąć pogląd
serafina , który jeszcze raz podkreślam popieram.
Ale mam świadomość, że to ja odpowiem za to co robię, nie serafin.
Muszę więc osobiście dopełnić starań aby wiedzieć, że to co robię jest w
zgodzie z ustawa i inerpretacjami.
Pomyślę też inaczej:
Jeżeli mamy ustalony sezon grzewczy jako trwający od lipca do czerwca, to
normalne, że nadwyżkę przychodów ( jeżeli mój US uzna, że opłaty z tytułu
mediow są przychodami podatkowymi wspólnoty)pozostawię na koniec roku jako
przychód przyszłego okresu i nie wykażę kwoty nadwyżki w przychodzie
podatkowym bieżącego roku.
Tak samo zrobię z nadwyżką opłat-zaliczek na koszty zarządu nieruchomością
wspólną, przecież uchwałą właściciele ustalili, że nadwyżkę zaliczek należy
zaliczyć jako przychód roku następnego.
Ala tak zrobię ja i za to będę odpowiadała przed fiskusem.
I dlatego wystąpię do US o interpretację.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: procedura wykupu strychu
ciąg dalszy uzasadnienia decyzji dyrektora IS
Natomiast od 1 stycznia 2007 r. na mocy wprowadzonego przez art. 1 pkt 18 ustawy z dnia 16.11.2006 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych ( Dz. U. z 2006 r. Nr 1217, poz. 1589 ) art. 17 ust. 1 pkt 44 wolne od podatku są dochody spółdzielni mieszkaniowych, towarzystw budownictwa społecznego oraz samorządowych jednostek organizacyjnych prowadzących działalność w zakresie gospodarki mieszkaniowej uzyskane z gospodarki zasobami mieszkaniowymi - w części przeznaczonej na cele związane z utrzymaniem tych zasobów, z wyłączeniem dochodów uzyskanych od innej działalności gospodarczej niż gospodarka zasobami mieszkaniowymi.

Zgodnie z pismem Ministerstwa Finansów Znak: DD6-8213-438/WK/06/339/391 z dnia 22.12.2006 r. przez "zasoby mieszkaniowe", o których mowa w ww. przepisie należy rozumieć:

Budynki mieszkalne wraz z wyposażeniem technicznym oraz przynależnymi do nich pomieszczeniami, jak w szczególności:
- dźwigi osobowe i towarowe,
-aparaty do wymiany ciepła,
-kotłownie i hydrofornie wbudowane,
-klatki schodowe,
-strych, piwnice, komórki,
-garaże,

Pomieszczenia znajdujące się w budynku mieszkalnym lub poza nim, związane z administrowaniem i zapewnieniem bezawaryjnego funkcjonowania osiedlowych budynków mieszkalnych, tj:
-budynki ( pomieszczenia ) administracji osiedlowej,
-kotłownie i hydrofornie wolnostojące
-osiedlowe warsztaty (zakłady) konserwacyjno-remontowe,

Urządzenia i uzbrojenie terenów, na których znajdują się budynki wyżej wymienione jak:
-zbiorniki-doły gnilne, szamba,
-rurociągi i przewody sieci wodociągowo-kanalizacyjnej, gazowej i ciepłowniczej,
-sieci elektroenergetyczne i telefoniczne,
-budowle inżynieryjne (studnie itp.)
-budowle komunikacyjne, jak: drogi osiedlowe, ulice, chodniki,
-inne budowle i urządzenia związane z ukształtowaniem i zagospodarowaniem terenu, mające wpływ na prawidłowe funkcjonowanie osiedlowych budynków mieszkalnych, jak np. latarnie oświetleniowe, ogrodzenia.

Związane z wyżej wymienionymi budowlami ( pomieszczeniami ), obiektami i urządzeniami opłaty ( czynsze ) oraz sfinansowane z nich koszty, stanowią przychody i koszty gospodarki zasobami mieszkaniowymi. Stanowią one jednocześnie przychody i koszty podatkowe w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. Dochód powstały z tego tytułu, w myśl art. 17 ust. 1 pkt 44 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, wolny będzie od podatku dochodowego, o ile przeznaczony zostanie na cele związane z utrzymaniem zasobów mieszkaniowych. Biorąc powyższe orzeczono jak na wstępie. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: NETIA?? co o niej sadzicie??
Cena docelowa: 5,50 zł

Wysoka marża EBITDA, brak zobowiązań i tarcza podatkowa

Netia osiągnęła w 2004 roku wysoką, przekraczającą 30% marżę EBITDA i zamierza
ją utrzymywać w dłuższym terminie na poziomie około 35%. Dzięki zawartemu
porozumieniu Netia w całości pozbyła się swoich zobowiązań finansowych, a
zobowiązania koncesyjne są sukcesywnie umarzane. Netia ma realną szansę na
umorzenie zobowiązań koncesyjnych w całości w zamian za zrealizowane w
przyszłości inwestycje. Inni, podobnej wielkości operatorzy: Dialog i Exatel
nie są w tak doskonałej sytuacji - dalej są obarczeni długiem rzędu kilkuset
mln zł każdy. Z uwagi na duże straty w latach ubiegłych oraz nie rozliczoną
jeszcze znaczną część kosztów podatkowych z lat ubiegłych, Netia zapłaci swój
pierwszy podatek dochodowy najwcześniej w 2008 roku, ale i tak jeszcze przez
następne lata efektywna stawka podatkowa będzie niższa od 19%.

Apetyt na licencję komórkową

Netia zadeklarowała chęć udziału w przetargu na dodatkowe częstotliwości GSM
oraz UMTS, w którym preferowani będą nowi gracze na polskim rynku. Do
realizacji tego projektu Netia poszukuje silnego zagranicznego partnera, który
jeszcze nie jest obecny w naszym kraju. Uważamy, że Netia nie jest bez szans w
tym wyścigu.

Wycena i rekomendacja

Wycenę akcji dokonaliśmy jako średnią ważoną z wycen metodami: DCF (5,00 PLN)
oraz porównawczą (6,00 PLN) i ostatecznie oszacowaliśmy cenę docelową jednej
akcji Netii na 5,50 PLN. Ponieważ bieżąca wycena rynkowa spółki jest znacznie
niższa od naszej wyceny wydajemy rekomendację "kupuj" dla akcji NETII.

Bartłomiej Michalski Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak rząd zamierza zachęcać firmy do innowacyjności
To proste.. pozwolić na zaliczenie do kosztów
podatkowych inwestycji - w badania w koszty podatkowe...w jakiś sensowny sposób Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Gilowska: Koszty pracy będą niższe
szanowny Polaku !

ja haracz (podatek = ZUS) płacę w Ojczyźnie, na wyspę się nie wybieram ale
petycję podpisał bym z przyjemnością gdybym tylko choć odrobinę wierzył w jej
siłę sprawczą
Zmiany umowy wymagałaby porozumienia z Anglikami i trwałoby to co najmniej kilka
lat (sprawdź proszę ile lat trwała zmiana UPO z Niemcami)
co ważniejsze, zmiana umowy wymagałaby inicjatywy ze polskiej strony a na nią
nie możemy liczyć - ktoś musi zapracować na szeroki gest PiS wobec wybranych
członków narodu polskiego (np. górników) i tym kimś są ci którzy wykazują się
inicjatywą i sami szukają pracy zamiast wymuszać pomoc państwową za pomocą
pijanego tłumu z kamieniami i pałkami
a ktow Polsce wykazuje się samodzielną inicjatywą - tylko i wyłącznie zgnili
liberałowie
Partia rządząca nie lubili natomiast zarówno pojęcia "samodzielan" jak i pojęcia
"inicjatywa"
przykro mi - harować musi ktoś aby rozdać mógł ktoś inny

porada praktyczna (może warta zastanowienia)

najniższy PIT w Anglii to 10 % (o ile moje informacje nie są błędne) tak więc w
Polsce chłopak/dziewczyna ze zmywaka w kanjpie w Soho zapłaci dodatkowo co
najmniej 9% (nasz najniższy PIT to 19%) i ci niestety od podatku w Polsce na
99% nie uciekną i paranoików takich jak wassermann sponsorować muszą ...
ale są tacy którzy mogliby założyć w angli spółkę (Ltd.) wtedy koszty pobytu w
dużej mierze można przerzucić na spółkę i uznać je za koszty podatkowe a przy
wypłacie dywidendy w Anglii płaciliby 15 % a w Polsce juz tylko 4%
BTW: UPO z Niemcami zakłada że podatek od pieniędzy zarobionych w Niemczech
płaci się tylko w Niemczech i moja zagadka: czy gdyby Niemcy byli równie
liberalni jak Anglicy to Polska zgodziłaby się na taki zapis ? Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Gomułka: CIT w dół
A moze by tak zamiast obnizac CIT, wprowadzic
rozsadny system kosztow podatkowych. Nie bardzo rozumiem sens tego ruchu. Co on
ma dac???? Zwiekszyc zachety do inwestowania??? Chyba lepiej zadzialalby system
rozsadnych kosztow podatkowych Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy hipermarkety kantują na podatkach?
Ja robie bledy logiczne???
A to ciekawe. Moj drogi, czy wlascicielami sklepow w Polsce sa udzialowcy
sklepow zagranicznych , czy tez zagraniczne sklepy??? Uproscilem przyklad,
przyjmujac, ze wlascielem spolki dystrybucyjnej jest Kazio (Jean), ktory jest
tez wlascieleme powiedzmy Auchan. Idea jest banalnie prosta, jezeli w lancuszku
opodatkowania jest 10 oczek, to zawsze oplaca sie usunac pare, jako platnikow
podatku (czyli zrobic z nich centra transferu zysku, zamiast spolki wyjazujace
zysk), bo to obniza koszty podatkowe. W koncu przesuniecie zysku o oczko wyzej
omija jeden szczebel podatkowy. Tu nie chodzi o przesuniecie miejsca placenia
podatku, ale o nie zaplacenie go wszedzie tam gdzie mozna. To nie mi brak
logiki, a Tobie brak wiedzy o funkcjonowaniu grup kapitalowych. Narazaja sie na
zlamanie polskiej ustawy skarbowej, no prosze nie rozsmieszaj mnie. Czy
jakikolwiek rzetelny urzednik skarbowy uwierzy, ze zawijasek w TP SA, Orange sa
markami lepiej rozpoznawalnym w Polsce. Przeciez to byly firmy uslugowe TP SA i
Idea z dobrze rozpoznawalnymi w Polsce markami, a mimo to Francuzi kaza sobie
placic za sprzedaz znaczka. Na bog to nie jest tak, ze FSO zyskaloby na
wiarygodnosci robiac cos od volkswagena i pod jego znaczkiem, wtedy to ma
ekonomiczny sens. Ale w przypadku loklanych o ustalonej pozycji na rynku firm
uslugowych. To samo jest z nazwami suepramrketow. Sieci musialy promowac nazwy
od nowa, to nawet nie byl Aldi, o ktorym duzo osob w Polsce slyszalo. To jest
jawne walanie fiskusa i w przypadku TPSA mniejszosciowyh akcjonariuszy i co? i nic.

A te gadki o dywidendzie sa smieszne, wojenka na definicje? Po co, przeciez
chodzi o to, ze dywidende dostaje sie z zsysku po podatku. Jesli ona jest
wyplacona to moja definicja jest spelniona i prawdziwa, jesli nie, to nie ma o
czym gadac, nic nie wnosi do przykladu. Panie finansisto od spolki z zoo ;-) Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Niesprawiedliwy liniowy
Gość portalu: pawel-l napisał(a):
>
> Wzrost gosp. bierze się z wydajnej pracy, inwestycji i oszczędności, a nie z
> rozdawania pieniędzy. Ludzie bogaci więcej oszczędzają i inwestują, biedni
> konsumują. Konsumpcja jest efektem wzrostu gosp. a nie odwrotnie.
Odwrotnie też. Te dwie wielkości są ze sobą sprzężone.

> Tak naprawdę liczy się ogólne opodatkowanie gospodarki. Czy ZUS płaci
> pracodawca, pracownik czy konsument jest wtórne.
I dlatego własnie wprowadzając podatek progresywny sprzyja się inwestorom, bo
część kosztów podatkowych przenosi się na grupę najlepiej zarabiających ,
ktorzy w naszych realiach w 75% nie są inwestorami , a tylko ,żerują na
państwowych posadach.
>
> I cały zysk zje bank. Z kredytu trudno jest wyżyć.
Chyba nie. Banki zyją z kredytów, gdyby zjadały cały zysk , przestanoby od nich
pożyczać.
> Jak Carter podniósł podatki od najbogatszych do 90% to wpływy podatkowe
> oczywiście zmalały. Honoraria gwiazd Hollywood wzrosły odpowiednio aby
> wyrównać ten podatek. To samo u nas.
To tylko potwierdza twiedzenie Laffera, że istnieje optimum w ustalaniu
wielkości podatków. Jak się przekroczy optymalny punkt to dalsze podnoszenie
podatków powoduje spadek wpływów do budżetu. Gdyby Carter podniósł podatki w
najwyższych grupach podatkowych a opuścił w najniższych , to mogłoby się
okazać ,że wpływy do budżetu wzrosną.
A co to znaczy to samo u nas . Czy honoraria gwiazd Hollywood u nas też wzrosły?
Tak naprawdę , to w 1998 zmniejszono u nas znacznie stopy procentowe w
najwyższym progu podatkowym. Chwile potem był krach i zapaść finansów państwa.
Czy to czegoś dowodzi?

>
> Zauważ, że w krajach zachodnich od kilku dekad wzrastają podatki (zwłaszcza
> progresja) i rozwijają się coraz wolniej. 3% to szczyt marzeń.
Im kraj bardziej rozwinięty , tym trudniej mu o szybki przyrost PKB - i bardzo
dobrze , bo inaczej biedne kraje nie miałyby żadnych szans na dogonienie
bogatych. 3% to bardzo dobry wynik dla wysoko rozwiniętego państwa.
W.Brytania ma 6 razy wiekszy PKB/mieszkańca niż Polska. Jeżeli W.Brytania ma
przyrost PKB 3% to my powinismy mieć 18% rocznie ,żeby dystans między nami nie
powiekszał się. Co Pan na to?
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pracodawcy rzadziej opóźniają wypłatę pensji
brak możliwości zaliczenia do kosztów
podatkowych niewypłaconej pensji zrobił swoje. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: JAKIE PODATKI W POLSCE
?????????????
Gość portalu: drapieżnik napisał(a):

> raczej liniowy jesli chodzi o podmioty gospodarcze
> z podatkiem dochodowym jest tak iz z dziecinna latwoscia mozna uciec od niego
> kreujac koszty podatkowe

?????????
zarówno liniowy jak progresywny to podatek liczony od: (przychody-koszty) a
więc w obu można nabijać koszty. Koszty wcale nie są tak łatwo nabijalne z
jednym wyjątkiem - tzw. "ceny transferowe" - a nikt z wyjatkiem Leppera tego
nie chce ruszać, bo łatwo o konflikt na linii np. Paryż/Warszawa. Nabic koszty
znaczy poniesc fikcyjny wydatek. Nie ma zadnego nabijania kosztow jak wydatek
jest realny a to wystepuje - by mialo sens - w przypadku centrali w Paryzy,
oddzialu w Polsce. Oddzial ma strate, centrala dywidende. Wysarczy kupic
komponent 00drwa3 o 40% drozęj niż kosztuje 00drwa2.


z vatem jest to niemozliwe prawie, mozna jedynie manipulowac momentem w ktorym
> dogodne jest zaplacenie go lub wykazanie do odlizcenia, nie da sie go uniknac

też nie tak. Tekst o tym, ze się go nie da uniknąć wynika z założenia, że
konsumpcja odbywa się w Polsce. No i stad mit - bogacz wplaci do banku, ale w
dniu w ktorym wyplaci dostaniemy go. Ale bogacz wyplaca - jak donosi np. dzis
Superexpress co do Koloseum - w Izraelu. Jezeli jest to firma znajomych z
klubu "Nie lubie VAT" to oni bardzo lubią np. import usług - w maju płacisz 22%
w czerwcu odzyskujesz 22%. Jest VAT, ale nie ma VAT-u.

Ale glowny zarzut co do VAT to sposob konstrukcji tego podatku, ktory sluzy
tylko temu, aby nie bylo sytuacji, gdzie na jedna fakture typu 100 płyt CD tak
naprawde sklepikarz sprzedaje ich 10 000 tax obrotowy placac raz od tej 100-ki
na fakturze i czekajac z papierkiem na kontrole. Przedsiebiorcy nie maja robic
biznesow tylko sie nawzajem pilnowac czy obaj placa VAT, co jest podstawa
odzyskania podatku naliczonego. Kiedy bylem w LO smialem sie z glupowy w
sredniowieczu - podatki od przejscia przez most, dzisiecina ,itd. Przestalem
sie smiac jak poznalem ustawe o VAT, a zwlaszcza sankcje. Przykład dołaczam pod
spodem.

Wedlug mojej wiedzy i doswiadczenia obnizka podatkow dochodowych w Polsce nic
nie da. Kluczem jest VAT, ktorego nikt nie ruszy z tzw. "zwolennikow "niskich"
podatkow". Dla przypomnienia w Niemczech VAT jest 16%. Nie zgadzam sie
zazwyczaj z Czekajem, ale przyznalem mu racje w wiekszosci argumentow o
koniecznosci wspolnego rozpatrywania VAT i podatkow dochodowych - artykuł
zostal zniszczony na Forum.

Biolog Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: podatek od nieruchomosci-POMOCY
podatek od nieruchomosci-POMOCY
Bardzo proszę o informacje jakie koszty podatkowe ponieść muszę jako osoba
sprzedająca i kupująca nieruchomosci-grunt? Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jednoosobowa działalność gospodarcza -koszty
Wszystkie, które poniesiono w celu uzyskania przychodów. I oprócz tych,
których nie mozna zaliczyc do kosztów podatkowych, a wymienione są one w
ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ===Amortyzacja prywatnego samochodu===
1.Czy stoi coś na przeszkodzie formalno-prawnej wprowadzenia do
> ewidencji auta, gdzie ja jestem właścicielem pojazdu a mój ojciec
> (nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej) jest
> współwłaścicielem? Taki zapis widnieje w dowodzie rejestracyjnym.

Jeżeli jesteś współwłaścicielem - nie muisz wpisywać auta do ewidencji.

> 2.Auto ma obecnie wartość ok. 10,0 tys. PLN. Czy istnieje możliwość
> dokonania odpisów amortyzacyjnych przez okres 5-6 miesięcy? Po tym
> okresie chciałem zakupić nowy samochód (leasing) a stare autko dalej
> służyłoby w rodzinie (mój ojciec ;)

W praktyce nie powinno być problemu.

> 3.Nie wiem, w jaki sposób (po zakupie nowego samochodu) mam
> zlikwidować środek trwały, czyli dotychczasowy pojazd? Czy z tego
> tytułu poniosę jakieś koszty? Chyba, że można mieć w firmie dwa
> auta? Ale byłoby to niedorzeczne – firma jednoosobowa ;)

Po prostu przestajesz go amortyzować. Poza tym, kto powiedział, że nie można mieć dwóch ?!

> 4.Korzyści wynikające z amortyzacji? za i przeciw.

Amortyzacja ś. t. to koszt podatkowy, ale sprzedaż środka trwałego generuje przychód dla celów podatkowych (z drugiej strony, przychód nie musi generować dochodu, - to zależy od jego wysokości)

> 5.Czy nie korzystniej będzie dla mnie (w przypadku posiadania
> obecnego auta) do kosztów uzyskania przychodów wliczyć tylko wartość
> poniesionych wydatków związanych z używaniem tego pojazdu (benzyna,
> części, myjnia itp.) – ilość km pomnożona przez stawkę 0,7846.

Oblicz, porównaj, zdecyduj


Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ZUS i koszty
escribir napisała:

> nie, to nie jest koszt

Czyli należy przyjąć, że nie jest to koszt podatkowy, ale kosztem
firmy jest,jakby na to nie patrzyć. Tak?
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ile Dentysta płaci podatku od MILIONA ZŁ rocznie?
chcecie podrozenia prywatnej sluzby zdrowia?
koszty podatkowe pojda w ceny uslug.
Przy zapasci panstwowej sluzby zdrowia byloby to podcieciem galezi, na ktorej sie siedzi.
Podatek zaplaciliby pacjenci, a nie lekarze czy dentysci.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ksiegowosc w kamienicy...
slawcio.xww napisał:
> Witam Forumowiczów!
> Zwracam się do Was z pytaniem natury księgowej - o sposób rozliczania
> wydatków.
> Na początek trochę wstępu:
> Kamienic posiada 7 współwłaścicieli - 3 osoby to rodzina we wspólnocie
> (nie posiadamy wydzielonych dla każdego lokali - całość traktujemy jako
> własność)
> oraz 4 "obcych", każdny z nich posiada swój wydzielony (sądownie) lokal.
Co to znaczy: "rodzina we wspólnocie" oraz "każdy z nich posiada swój
wydzielony (sądownie) lokal"?
Czy kamienica ma tylko jedną księgę wieczystą, a w jej drugim dziale wskazany
jest "sposób kożystania" z niektórych lokali (tych obcych) współwłaścicieli?
Czy każdy z "obcych" ma osobną księgę wieczystą na swój lokal mieszkalny - bo
wtedy to już nie współwłasność ułamkowa, ale wspólnota mieszkaniowa?
Ile wszystkich mieszkań jest w tej kamienicy, mniej czy więcej niż 8 mieszkań,
bo wtedy albo mała, albo duża wspólnota mieszkaniowa.

> W trakcie bilansowania miesiąca, zawsze nachodzą mnie wątpliwości czy dobrze
> sobie z tym radze...
Jeżeli odpowiesz na powyższe pytania to postaram się bardziej opisać koszty
podatkowe, jednak indywidualne sprawy podatkowe preferuję poza forum
(tubacki@oswn.poznan.pl).
Oczywiście należy uwzględnić powyższe rady praktyczne krotkiego.
Pozdrawiam.
PS.A teraz trochę dla wszystkich. Na pierwszym posiedzeniu listopadowym chcą
zrobić drugie czytanie, ale jeszcze jedno posiedzenie podkomisji może budzić
kontrowersje albo lewych, albo prawych i zobaczymy co wtedy zrobią.
Już biorą się za łby i z sobą i z rządem i np.: ujawniają "własne", "Kulczykowe"
materiały operacyjne, których w normalnym kraju nikt własnych materiałów nie
ujawnia; i to sądzę, że niektórzy nie wytrzymają i będą śpiewać jak w Opolu, ale
kadencja nadal trwa i każdy z nich ma pełne prawa festiwalowe, a czas się zbliża
do festiwalu sopockiego.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dłubanie przy taksówkach
Taksówkarz wozi klientów po to, żeby zarobić na życie i utrzymać
rodzinę. Nie wiem jak sytuacja wygląda w Warszawie, ale w Krakowie
jest tak, że taksówkarzom wolno ustalić sobie takie ceny jakie chcą i
jest to zdrowe rozwiązanie o tyle, że korporacje a tym bardziej
niezrzeszeni kierowcy nie są instytucjami Państwowymi, żeby z góry
musieli mieć narzucone ceny za swoje usługi. Każdy ma prawo do
podnoszenia komfortu życia? Więc taksówkarze również. I jeździć nie
przestaną tylko dlatego, że ktoś raz czy dwa będzie wulgarny i
niemiły, bo to jest ich praca i źródło utrzymania. Być może takimi
"wysokimi" cenami bronią się przed tym, żeby nie musieć wozić
klientów, którym brak oprócz pieniędzy również kultury osobistej?
Jeśli dalej nie rozumiesz dlaczego ceny są takie, a nie inne to
zsumuj sobie proszę koszty utrzymania samochodu (paliwo, mycie,
odkurzanie, naprawy, wymiany podzespołów), koszty podatkowe (US,
ZUS). Każda profesja polega na tym, żeby wychodzić na swoje, a nie
dokładać do nich - więc każdy chce zarobić jak najwięcej. I
tłumaczenie tutaj, że odbywa się to "kosztem mieszkańców" jest
wielkim nadużyciem - bo nie tylko taksówkarze zarabiają na innych,
lecz również ci wszyscy inni w swojej pracy zarabiają na jeszcze
innych - również mieszkańcach, także taksówkarzach.
Głupotą byłoby oczekiwać, żeby taksówki jeździły 'po kosztach'
paliwa. Ustalanie cen (jak wszędzie) opiera się na rachunku
ekonomicznym, który pozwala każdemu ocenić czy opłaca mu się robić
coś za określoną kwotę. Należy (w odniesieniu do taxi) pamiętać
również, że narzędzie pracy każdego taksówkarza się zużywa (przebieg
samochodu), więc trza również planować zakup nowego, bardziej
komfortowego - wszystko w celu poprawienia jakości swoich usług. Więc
nie odbywa się to wszystko kosztem, lecz dla klienta - mieszkańca.
Koniec końców, uważam, że dyskusja tutaj się odbywająca będzie
bezcelowa dopóki będą padały pytania typu: "To po co pracujecie?".
Zastanów się proszę lepiej, po co ludzie jeżdżą tymi taksówkami skoro
są takie drogie.. jeśli rzeczywiście byłoby tak źle, to taksówkarze
nie mieliby dla kogo pracować z takimi cenami i sami by je obniżali.
Jest wysoki popyt, są wysokie ceny.. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: podatek pogłówny
kerac32 napisał:

co do rencistów i emerytów, to oni są wykluczeni z założeniu
płacenia podatku pogłównego. Podatek ten płaciłby każdy pracujący
obywatel płci męskiej. A płacenie go w wysokości 200pln miesięcznie
zrównoważyłoby wpływy (i koszty podatkowe) występujące obecnie.
Wiadomo nie od dziś, że jak państwo bierze się za redystrubucję
środków, to 80% się utylizuje.
Dlatego wyłączyłem z tych rozważań emerytów i rencistów.

Uważam, że niezależnie od pozycji społecznej państwo zapewnia
każdemu obywatelowi te same prawa. A jak jest traktowany przez
urzędnika to już jest sprawa urzędnika, a nie tego ile płaci
podatku. Jeśli bogaty człowiek się ubierze byle jak i będzie
śmierdział, to wg Twojej teorii nie zostanie obsłużony, mimo że
zapłacił na pensję urzędnika budżetowego 100 razy więcej niż
schludnie ubrany i umyty człowiek ubogi.


> Cieszę się, że się ze mną zgadzasz i przyznajesz rację również
> dziennikarzom. Tylko dlaczego wcześniej pisałeś coś zupełnie
> przeciwnego? Wydaje mi sie, że jeśli ktoś ty manipuluje to właśnie
> Ty.

Nic przeciwnego nie napisałem.

> Nie mówię tu o klasie średniej, bo ona zawsze i wszędzie jest
> "motorem" rozwoju i postępu. Mam na myśli wąską grupę
najbogatszych,
> uważających się za właścicieli Polski i czerpiących nienależne i
> nieproporcjonalni wielkie korzyści z transformacji ustrojowej. Dla
> mnie jest to zawłszczanie kraju przez grupę cwaniaków i
> popierających ich cynicznych polityków.

Najbogatsi nie płacą podatków w Polsce zwykle, a już prawie na pewno
nie rozliczają się PITem.
Mówię o klasie średniej. Zwykłych najemnikach zarabiających trochę
więcej. Najemnikach, którzy nie chcą lub nie mogą uciekać z podatków
i składek. Tylko płacą i płaczą.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Frajerzy i Cwaniacy
Frajerzy i Cwaniacy
Zyc nie umierac w Polsce, tylko jeden warunek trzeba byc cwaniakiem!
Kasa Misiu, tylko kasa sie liczy...

"Np. 38 mln ludzi w Polsce, 10 mln emerytow, 6 mln dzieci+studenci, 3
mln bezrobotnych, 7 mln zatrudnionych w budzetowce, 1 milion - inne
przypadki, tez niepracujacy, zatem total: 11 mln aktywnych zawodowo,
placacych pelne skladki, ZUS itd. jednym slowem: 29% spoleczenstwa
pracujacych na reszte."

wyborcza.biz/biznes/1,101716,7513406,Emerytalna_niesprawiedliwosc.html
"Polski rynek pracy i system zabezpieczeń społecznych jest rażąco
niesprawiedliwy. Najmniejsza w Europie (relatywnie do liczby ludności) grupa
pracujących utrzymuje najliczniejszą rzeszę niepracujących, z których znaczna
część jest zdolna do pracy i znajduje się w wieku produkcyjnym. Spośród tych
nominalnie pracujących kilka milionów (rolnicy) nie ponosi zaś praktycznie
żadnych kosztów (podatkowych i składkowych) utrzymania owych niepracujących,
otrzymując nadto niemal za darmo wszystkie usługi publiczne i świadczenia
pokrywane z podatków i składek obciążających tę pozostałą niewielką resztę
pracujących. Najbardziej rażąca niesprawiedliwość dotyka osoby czynne zawodowo
po 55. roku życia, bo stanowią one nikły odsetek pracujących Polaków tej
kategorii wiekowej - większość z nich przebywa już na emeryturach i rentach,
często zresztą dorabiając gdzieś na boku i na czarno, a czasem też całkiem
legalnie i oficjalnie, bo nawet na to pozwala kuriozalny system
emerytalno-rentowy.

W rezultacie niewielka liczba pracujących legalnie poza rolnictwem, płacących
podatki i składki ZUS frajerów utrzymuje rzeszę żyjących spokojnie i wygodnie
na ich koszt. Kosztowność i marnotrawstwo tego systemu nie jest doprawdy jego
największym mankamentem i najważniejszym powodem, by go zmienić." Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech
> >uzywanie prezerwatyw
> >prowadzi do rozkladu malzenstw.
>
> owszem, od momentu pigulki w 1964 zaczela sie tzw. rewolucja seksualna.
mowimy o prezerwatywach czy o pigulkach? abstrahujac od tego: KK mogl by nauczac, ze wolno uzywac prezerwatyw. i jednoczesnie mozna nauczac o monogamii. nadal nie widze zwiazku pomiedzy prezerwatywami a rozkladem malzenstw. myslac podobnie jak Ty to kazdy kontakt miedzyludzki (dyskoteka, kino itp) prowadzi do tego nieszczescia.

> >uzywanie prezerwatyw doprowadzi do
> >legalizacji aborcji? kolejna bzdura.
>
> Wiekszosc nastolatkow opozniala zycie seksualne przed malzenstwem. Czesciowo z
> obawy przed ciaza. Od momentu antykoncepcji nawet 12-13 latki zaczely
> eksperymentowac, czesto wynikiem byla ciaza.
nie tak czesto gdyby nie uzywano prezerwatyw. nadal nie widze zwiazku pomiedzy aborcja a prezerwatywami.

> >legalizacja eutanazji nie ma zwiazku z prezerwatywami.
>
> Srodki antykoncepcyjne i aborcje doprowadzily do depopulacji Europy i starzenia
> sie populacji. W miare rosnacych kosztow podatkowych utrzymywania bezdzietnych
> staruszkow zaczyna sie dyskusja nt. legalizacji eutanazji.

ja pojmuje eutanazje jako prosbe o wlasna smierc (samobojstwo przy pomocy lekarza). nic ponad to. w zwiazku z powyzszym eutanazja nie ma zwiazku z prezerwatywami.

> Przezornie opusciles choroby weneryczne i epidemie narkomanii.
narkomania i antykoncepcja? nie ma zwiazku. a nawet jesli ma to prezerwatywy sa jak najbardziej wskazane. poza tym o chorobach przenoszonych droga plciowa (a wiec nie tylko wenerycznych) napisalem przed chwila na przykladzie AIDS.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Oplacalnosc pociagow
On 31 Mar 1999 11:41:30 GMT, "Piotr Chyliński" <chy@it.pw.edu.pl
wrote:


| To jest mniej więcej tak:

| Zarobiłeś 1000000 złotych. Jeżeli wydasz je na przykład na usługi
| agencji ochrony, to możesz spokojnie wpisać je w koszty, więc od tej
| kwoty nie zapłącisz podatku (bo płaci się go od różnicy przychód-koszt).
| Ale jak kupisz za to środek trwały (lokomotywa, budynek, tor, etc.) to w
| koszty możesz go wpisywać po kawałku, zwykle liczonym w ten sposób:
| Odpis=Wartość_początkowa/lata_użytkowania. Przy czym lata_użytkowania to


...to nie obliczony czas uzytkowania tylko przyjety okres wziety z
tabel obowiazujacych. Konkretniej to stawka amortyzacji (%) jest
wzieta z tabel, ale przy amortyzacji np. 10% wylazi, ze 10 lat
uzytkowania.


To znaczy, kazdego roku place podatek za to 1000000, minus to, co sie juz
zamortyzowalo ?


Nie. Albo nie zrozumialem. Chodzi o tutaj o zasadnicza rzecz czym
rozni sie wydatek od kosztu. Kupujesz lokomotywe za 1 mln zł - to jest
wydatek i w zestawieniu przeplywow pienieznych wpisujesz to w pozycji
[zakup/sprzedaz skladnikow majatku trwalego] ze znakiem ujemnym
(wydatek - zakup). Z kolei w rachunku zyskow i strat
(kosztowo-dochodowym) nie wpisujesz tego, lecz jedynie amortyzacje. W
taki to sposob rozkladasz jakby sobie zakup tego srodka na lata i
wpisujesz w koszty po kawalku - ale te koszty NIE sa twoim wydatkiem.
Stad czerpie sie wlasnie zrodlo wewnetrzne finansowania
przedsiebiorstwa - oprocz zysku netto jest nim wlasnie amortyzacja,
gdyz jest to pieniadz niewydatkowany,pomniejszajacy koszty.

W podobny sposob ma sie sprawa z kredytem. Ani wziecia kredytu nie
ksiegujesz w przychody, ani jego splaty w koszty - sa to wplywy [+] i
wyplywy [-] pieniadza. Kosztem w tym przypadku sa tylko odsetki.

Aha.. ale wrocmy do zasadniczego Twojego pytania. Amortyzacja - jako
koszt podatkowy - zmniejsza Ci wymiar podstawy opodatkowania. Nie
zmniejsza Ci go ow wydatek (zakup srodka trwalego), ale co roku po
kawalku ten srodek wpisujesz w koszty. Czy oznacza to placenie podatku
od 1000000-amortyzacja? Niezupelnie... Podatek placisz od dochodu a
owe 100000-amortyzacja jest zaledwie czescia zmniejszajaca ow dochod
(zysk).


To jest kompletnym kretynizmem ...


No niezupelnie... po prostu unikasz czegos takiego jak wrzut w koszty
wszystkiego na raz. Ale dla analitykow finansowych rzut oka na raporty
(bilans, przeplywy i rachunek wynikow) wystarcza, by sie polapac co
wszystko to znaczy.


A gdybym zarobil powiedzmy w/w kwote i kupil ciezarowke, to tez bym musial
placic


Zarobil jako firma i zakupil jako firma te ciezarowke? Ale co mialbys
placic? Amortyzacja NIE JEST WYDATKIEM PIENIADZA! Jest tylko kosztem -
czyms, co zmniejsza zysk brutto. Pomysl o umowie-zleceniu. Masz
mozliwosc wpisania w koszty uzyskania przychodu 20% przychodu od tej
umowy. Umowa na 100 zl, koszty uzyskania - 20 zl. Dochod 100-20=80 zl.
Podatek = 20%*80zl=16 zl. Czyli od 100 zl na umowie placisz 16 zl
(16%) podatku. Ow koszt uzyskania przychodu jest w zasadzie czysto
teoretyczny, gdyz tego sie nie udowadnia (nie trzeba wykazywac
poniesienia tych kosztow). A wiec masz koszt nie bedacy wydatkiem ,
nie zmniejszajacy przychodu, a jedynie dochod do opodatkowania.

Jarek D. Stawarz, Gdansk
http://panda.bg.univ.gda.pl/~jareks/pekape
(+48) 501 024817

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: BABY w aucie

Jacek Marchel <marc@eaglequest.comwrote in article
<34C3C8B1.E661@eaglequest.com...


| W poprzednim przypadku (kask) takze. Z faktu, ze niektorzy faceci
strzelaja
| na ulicy jakos nikt nie wyciaga wniosku o koniecznosci nakazania
wszystkim
| chodzenia w kamizelkach kuloodpornych. A czy sprawca bedzie sadzony za
| zabojstwo, czy tylko za nieuzasadnione uzycie broni, ma dla niego spore
| znaczenie.
| Tak wiec dalej twierdze, ze nakaz jazdy w pasach jest ograniczeniem
praw
| jednostki. Tak samo zreszta jak nakaz jazdy w kasku. I taki sam bylby
zakaz
| palenia papierosow we wlasnym domu czy zakaz uzywania narkotykow.

| Tomek F.

Ma Pan racje pod warunkiem, ze w danym kraju nie istnieje publiczna
sluzba zdrowia i opieka spoleczna. Z badan statystycznych wynika jasno
i niezbicie, ze jazda bez pasow w samochodzie oraz bez helmu na
motocyklu powoduje znacznie powazniejsze uszkodzenia ciala ofiar
wypadku. Uzywanie narktoykow rowniez powoduje zanik podstawowych funkcji
mozgu i miesni umozliwiajacych jakakolwiek prace. W zwiazku z powyzszym
spoleczenstwa musialyby ponosic koszty podatkowe leczenia i utrzymywania
przy zyciu tych idiotow. W przypadku zniesienia opieki spolecznej i
darmowej zdrowotnej ewentualny amator mocnych wrazen i odurzajacych
uzywek musialby sobie wykupic wlasnorecznie ubezpieczenie zdrowotne i
zaplacic za dom opieki dla kalek umyslowych z zatrutym mozgiem
albo zdychac na ulicy badz korzystac z opieki charytatywnej. W tym
wypadku nie mam nic przeciwko zdjeciu "ograniczen wolnosci jednostki".
Dopoki jednak spoleczenstwo placi to ma prawo wymagac. Kto placi
ten wymaga i nie widze w tym nic co ogranicza "pseudo wolnosc".
Prawdziwa wolnosc nie polega na robieniu co mi sie zywnie podoba za
czyjes pieniadze. Jak sie Pan wybierze na bezludna wyspe, to gwarantuje,
ze moze Pan tam jezdzic bez pasow, bez helmu i codziennie strzelic
sobie heroinke dla poprawy humoru i pies z kulawa noga sie do
tego nie przyczepi.


1. Sluzba zdrowia i ubezpieczenia spoleczne (np. renty) z zalozenia
finansowane sa z ubezpieczenia. Jezeli nie placisz ZUS-u nie masz prawa do
"darmowej" opieki lekarskiej (z drobnymi wyjatkami). Jezeli placisz.... kto
placi i tak nie moze wymagac.
2. Proponuje znacznie dalej idace kroki. Poniewaz to spoleczenstwo placi za
leczenie wszelkiej masci niedoszlych samobojcow proponuje za probe
samobojstwa np 3 lata paki.
3. A co z innymi szkodliwymi zachowaniami. Przespisz sie z nowopoznana
panienka - 500 PLN mandatu. W koncu leczenie AIDS tez kosztuje. No chyba ze
uzywasz gumki. Kolejnym etapem bedza trojki sasiedzkie sprawdzajace kto ma
w domu za mocno wypastowana podloge (zlamania i zwichniecia), kto
nieostroznie obchodzi sie z nozem (skaleczenia, nawet niegrozne obnizaja
wydajnosc pracy), a kto czyta przy zbyt slabym swietle (okulisci ostatnio
duzo kosztuja).

Wszystkie powyzsze pomysly prowadza do absurdu, mozna by w ten sposob
wszystkich calkowicie ubezwlasnowolnic. Rozumiejac jednak Panskie argumenty
nadal twierdze, ze nakaz jazdy w pasach jest ograniczeniem prawa jednostki.
Np. prawa do wyboru rodzaju smierci;-). Z drugiej strony uwazam, ze juz
dawno nalezalo wprowadzic nakaz wozenia dzieci w fotelikach.

Generalnie: placac podatki spodziewam sie ze za to panstwo jako instytucja
bedzie mnie bronic przed innymi, a nie przedemna.

Tomek F.

PS. Dyskusja stala sie off-topics, dalsze odpowiedzi prosze na
pl.soc.polityka

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Strona 2 z 4 • Znaleźliśmy 182 postów • 1, 2, 3, 4


© Miley_Cyrus Design by Colombia Hosting